Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hadrian 41-80 POSTóW
Dołączył: 25 Mar 2007 Posty: 51 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 22:46, 09 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
"Przede wszystkim Polska już dawno nie miała takiej, za przeproszeniem, cymbałki, na stanowisku ministra spraw zagranicznych"
Dzisiejsza pani minister jest najlepszym szefem resortu spraw zagranicznych po 1989 roku.
Jeśli uważa pan, że polityka służalczości jest nam niezbędna by być kochanym - przynajmniej przez jednego z "partnerów" Rosję lub Niemcy, to Geremek byłby wprost boski na tym stanowisku.
Co ma dzisiejsza minister do projektu z rurą na dnie Bałtyku ?
Kiedy wymyślono rurociąg?
Kto i kiedy podpisał deklaracje współpracy?
Dobrze, że jesteśmy obecni w Europie, bo dotychczas zachodni przywódcy mylili nasz kraj z jakimś zakałkaziem. Jeśli mamy być tak postrzegani, to rzeczywiście dzisiejsza polityka szkodzi. A minister to cymbałka - bez przeproszenia
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Hadrian 41-80 POSTóW
Dołączył: 25 Mar 2007 Posty: 51 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 22:57, 09 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
" Fotyga i jej pryncypał doznają gorzkiego zawodu gdy będą liczyć na "solidarność energetyczną EU" gdy Rosja tytułem retorsji za tarczę zamknie zarówno gaz jak i ropę rurociągami przez PL i oba surowce będzie dostarczać bezpośrednio na zachód. "
Więc tulimy misia Putinka, żeby nie gniewał się na Polskę.
A Niemcom oddamy ziemie pozyskane. I Gdańsk i Gdańsk jeszcze.
Wtedy będzie ales klar.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Balbina Moderator
Dołączył: 05 Lis 2006 Posty: 1176 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stąd :)
|
Wysłany: Sob 23:33, 09 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Więc tulimy misia Putinka, żeby nie gniewał się na Polskę.
A Niemcom oddamy ziemie pozyskane. I Gdańsk i Gdańsk jeszcze.
Wtedy będzie ales klar. |
Myślę, że nie chodzi tu o to, by być uległym wobec tych państw. Racja. Taka polityka już u nas kiedyś była, a jak na tym wyszliśmy - niejedni pamiętają z własnego doświadczenia. Z drugiej strony uważam, że wzajemne podkładanie sobie świni też do niczego dobrego nie doprowadzi - oni nas pominęli z gazociągu, to my zniszczymy ich pomniki. A co tam. I jeszcze pomożemy Ukraińcom (którzy nie bardzo są do tego jeszcze przystosowani) uwolnić się spod jarzma rosyjskiego - niech mają, a przy okazji pokażemy Rosjanom jacy to my "cool" jesteśmy i jacy potrafimy być twardzi. Wzajemne stawanie sobie okoniem w końcu doprowadzi do tego, że ktoś się tą ością udławi...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
cynik9 161-200 POSTóW
Dołączył: 24 Mar 2007 Posty: 165 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 1:30, 10 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Hadrian napisał: |
Dzisiejsza pani minister jest najlepszym szefem resortu spraw zagranicznych po 1989 roku. Jeśli uważa pan, że polityka służalczości jest nam niezbędna... |
Nie uważam. Uważam natomiast że nie należy mylić "twardych" negocjacji z samoizolacją i kompromitowaniem się z wetami, które w EU są niezwykle rzadkie i są generalnie bronią obosieczną. Twardy negocjator, panie Hadrian, to nie taki co sterroryzuje oponenta, wykręci mu twardo rękę i ukradnie portfel. Twardy negocjator to przede wszystkim skuteczny negocjator - sam mu pan odda portfel i jeszcze mu podziękuje!
Hadrian napisał: | Co ma dzisiejsza minister do projektu z rurą na dnie Bałtyku ? |
Reprezentuje politykę jednoczesnej alienacji sąsiadów która dostarcza najlepszego argumentu za słusznością ich decyzji o ominięciu nieprzewidywalnego i wrogo nastawionego kraju tranzytowego.
Gazociąg północny "wymyślono" przed Fotygą - tu zgoda. Ale m.in. dzięki firmowanej przez Fotygę i jej pryncypała antyrosyjskiej polityce, w tym prowokacji z tarczą rakietową, Rosja rozbudowuje terminal ropy w Primorsku, skąd tylko krok aby oprócz gazu również i ropa popłynęła (tankowcami) bezpośrednio do Europy Zachodniej. To aby nikt za parę lat się nie pytał na tym forum co miała dzisiejsza minister z możliwym do przewidzenia zamknięciem ropociągu Przyjaźń.
Hadrian napisał: | Dobrze, że jesteśmy obecni w Europie, bo dotychczas zachodni przywódcy mylili nasz kraj z jakimś zakałkaziem. |
Jakoś bardziej byłbym skłonny mierzyć europejskość np. kilometrami autostrad. Jeżeli "obecność" w Europie ma być mierzona ilością wet w EU to najlepiej wetować wszystko jak leci. Na szczęście jest szansa że jak Fotyga sprowadzi amerykańską tarczę rakietową to nikt nie zrobi więcej błędu z zakaukaziem i od razu zidentyfikują nas jako republikę bananową.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Hadrian 41-80 POSTóW
Dołączył: 25 Mar 2007 Posty: 51 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 14:43, 10 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
"w tym prowokacji z tarczą rakietową,"
Jakiej prowokacji ?
Mieszkam w Polsce stawiam w swoim kraju silosy z - jak pan napisał - tarczą.
Czy tarcza może być prowokacją?
Nie jest prowokacją. Prowokacją są zachowania agentów z kremla (świetna książka Liwinienki". Twarde mówienie rosjanom, że będziecie liczyć się z otoczeniem - nie jest prowokacją. Czeczenia jest świetnym przykładem - nie mieszania się i nie denerwowania rosjan.
Nie jest to tylko problem rosjan. Chińczycy również robią co chcą i nikt ich oficjalnie nie skrytykuje. Obłuda świata konsumpcyjnego.
Co do weto w parlamencie UE - proszę przytoczyć czego dotyczą.
Czyż nie prób umniejszania roli Polski w UE. Czyż nie prób robienia z mojego kraju republiki bananowej. Prym w tym wiodą lewacy, którzy kończą się tak samo w Polsce jak i na Zachodzie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
cynik9 161-200 POSTóW
Dołączył: 24 Mar 2007 Posty: 165 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 23:51, 10 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Hadrian napisał: | Mieszkam w Polsce stawiam w swoim kraju silosy z - jak pan napisał - tarczą. Czy tarcza może być prowokacją? Nie jest prowokacją. |
Tarcza rakietowa na progu Rosji, z radarem wysokiej rozdzielczości obejmującym całą Rosję do Uralu zmienia dramatycznie układ sił strategicznych między Rosją a Ameryką na korzyść tej ostatniej. Wyjaśnienie tego jest w mojej wypowiedzi na innym forum (http://forum.oilpeak.pl/about692-15.html). Dlatego tarcza rakietowa jest prowokacją dokładnie tak samo jak rozmieszczenie rakiet sowieckich na Kubie i zwiazany z tym kryzys kubański w październiku 1962.
Wątpliwych aspektów polityki Rosji takich jak Czaczenia nie komentuję gdyż jestem daleki od ich obrony.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Ibrahim Administrator
Dołączył: 04 Lis 2006 Posty: 537 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Złocieniec
|
Wysłany: Pon 7:43, 11 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Oczywiście prowokacje z obu stron, ale nasze położenie geo-polityczne jest takie a nie inne. Polska nie może być w związku z tym krajem neutralnym, a to wiąże się z opowiedzeniem po konkretnej stronie. Rosja czy USA? Szczerze wybieram mniejsze zło i wolę USA. Tarcza rakietowa zmieni poważnie układ sił w tej części świata, ale także na naszą korzyść.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
cynik9 161-200 POSTóW
Dołączył: 24 Mar 2007 Posty: 165 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 21:00, 11 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Ibrahim napisał: | Oczywiście prowokacje z obu stron, ale nasze położenie geo-polityczne jest takie a nie inne. Polska nie może być w związku z tym krajem neutralnym, a to wiąże się z opowiedzeniem po konkretnej stronie. Rosja czy USA? Szczerze wybieram mniejsze zło i wolę USA. Tarcza rakietowa zmieni poważnie układ sił w tej części świata, ale także na naszą korzyść. |
Drogi Ibrahimie, niech pan ma nade mną litość!!! Pan chyba żartuje.. albo też skakał pan z tego mostku z sąsiedniego wątku...
Wszyscy Polacy co do jednego już dawno i jednoznacznie opowiedzieli się za zachodem, Unią i NATO, a pan ciągle jak Hamlet rozdziera szaty i pontyfikuje mniejsze zło? Insynuowanie "mniejszego zła" i jakoby kłopotliwego wyboru Rosja-USA jest przecież tak sztuczne jak banknot trójdolarowy, comm'n!
Czego nie należy mieszać z czym innym - że szalonego sojusznika trzeba czasami puknąć w głowę aby się opamiętał i wskazać mu że są granice. Tarcza rakietowa nie jest niczego warunkiem i nie ma nic wspólnego ani z EU, ani z NATO. Jest czysto amerykańską próbą osiągnięcia decydującej jednostronnej przewagi strategicznej nad Rosją. Próba taka (trwające od lat 90-tych okrążanie Rosji łancuszkiem amerykańskich baz i instalacji) mająca zastąpić dotychczasową równowagę MAD generalnie dyktatem amerykańskim jest prostą drogą do ponownego globalnego wyścigu zbrojeń, tym razem również w przestrzeni kosmicznej, w którym Polska nie ma nic do zyskania - ZERO. Wszystko za to ma do stracenia, będzie bowiem zakładnikiem w każdym konflikcie na linii Rosja - Ameryka. Przecież pierwszą rzeczą w jakiejkolwiek konfrontacji jest wyeliminowanie instalacji kontrolno ostrzegawczych, takich właśnie jak tarcza. Spieszy się Panu ponownie w cień rosyjskich atomówek, spod którego udało się nam wyjść dopiero 18 lat temu? [w wyniku układu INF]. Co na "naszą korzyść" eksterytorialna tarcza o nieznanej nikomu w PL zawartości miałaby zmienić? To że będziemy świecić w ciemności gdy ktoś przeholuje?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Ibrahim Administrator
Dołączył: 04 Lis 2006 Posty: 537 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Złocieniec
|
Wysłany: Pon 21:06, 11 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Udało mi się Pana sprowokować. Zgadzam się w 100%. Uważam również, że nie zyskamy na tarczy, a nawet stracimy - na pogorszeniu i tak złych relacji z sąsiadem ze wschodu.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Kazimierz 41-80 POSTóW
Dołączył: 26 Kwi 2007 Posty: 76 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 0:00, 13 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Cynik napisał: "Tarcza rakietowa nie jest niczego warunkiem i nie ma nic wspólnego ani z EU, ani z NATO. Jest czysto amerykańską próbą osiągnięcia decydującej jednostronnej przewagi strategicznej nad Rosją."
Pańskie analizy są przestarzałe, bo dotyczą XX wieku. USA już dawno osiągnęły przewagę strategiczną nad Rosją, czego wynikiem był rozpad ZSRR. Jaki wyścig zbrojeń? Amerykański Chrysler będzie ścigał się z rosyjskim... proszę mi przypomnieć markę rosyjskich samochodów, bo mi wyleciała z pamięci.
UE Putin może postraszyć zakręceniem kurka z gazem i ropą, ale czym postraszy USA? Wyścigiem zardzewiałych lodzi podwodnych?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Balbina Moderator
Dołączył: 05 Lis 2006 Posty: 1176 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stąd :)
|
Wysłany: Śro 0:15, 13 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
No i proszę Od ocenzurowania festiwalu dotarliśmy do konfliktu Rosja - USA. Tylko Bonda brakuje
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
cynik9 161-200 POSTóW
Dołączył: 24 Mar 2007 Posty: 165 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 1:01, 13 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Kazimierz napisał: |
Pańskie analizy są przestarzałe, bo dotyczą XX wieku. USA już dawno osiągnęły przewagę strategiczną nad Rosją, czego wynikiem był rozpad ZSRR. Jaki wyścig zbrojeń? |
Tu: [link widoczny dla zalogowanych] może sobie pan poczytać o co mniej więcej chodzi. W największym skrócie - pewność równoczesnej zagłady (doktryna MAD) w atomowym holokauście przez 50 lat skutecznie przyczyniała się do utrzymania pokoju. Tę równowagę USA usiłują teraz zastapić doktryną Pierwszego Uderzenia, z bazami i instalacjami takimi właśnie jak tarcza rakietowa wokół Rosji, plus militaryzacja kosmosu, dającymi im taką przewagę nad Rosją że MAD może stracić swoją siłę odstraszającą. Niebezpieczeństwo w tym że jakiś wariat może zechcieć kiedyś sprawdzić do jakiego stopnia to prawda....
---------
Kazimierz napisał: |
UE Putin może postraszyć zakręceniem kurka z gazem i ropą, ale czym postraszy USA? |
USA wydaje na zbrojenia więcej niż wszystkie inne kraje razem, mniej wiecej 10x wiecej niz Rosja. Nie tylko więc Putin nie ma czym straszyć USA, jak pan sam słusznie zauważa, ale sam ma pełne prawo czuć się zagrożony skalą dominacji przeciwnika. Coż, nie każdy dostaje rozwolnienia ze szczęścia na samą myśl o dominacji amerykańskiej, jak zdaje się wielu w tym kraju
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Kazimierz 41-80 POSTóW
Dołączył: 26 Kwi 2007 Posty: 76 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 2:58, 13 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Do Balbiny: mamy Bondę, Ryśka, posła, co mu myszy zjadły zboże. Chodziełm z nim do równorzędnej klasy w liceum.
każdy ma takiego Bonda, na jakiego zasługuje czasami żałuję, że to ja nie byłem tą myszą ale niestety "nie robiłem w zbożu".
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Kazimierz 41-80 POSTóW
Dołączył: 26 Kwi 2007 Posty: 76 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 3:14, 13 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Cynik napisał: [Putin] sam ma pełne prawo czuć się zagrożony skalą dominacji przeciwnika.
Skąd to prawo? Jak polityka odbiega od życia, to robi się śmieszna albo straszna. W tym przypadku śmieszna, bo Niedźwiedź stracił zęby, ale chciałby je szczerzyć i wygląda śmiesznie. Jak się przyjrzy w tarczy, to zobaczy jaki jest naprawdę.
Tarcza nie grozi Rosji, bo Rosja już nikomu nie zagraża militarnie. Tym bardziej że zasmkowała w salonach UE i kapitalizmie, więc będzie iść w tę stronę, bo kto by chciał niszczyć luksusowe auta i eleganckie garnitury. To mogli robić tylko bolszewicy, ale nie Putin i ta cała nowa klasa. Groźniejsze są kraje "bandyckie" (co za brzydkie określenie), czyli nieobliczalne, które próbują szczerzyć kły atomowe z powodów ideologicznych. Ja tam szczęśliwy nie jestem z tego powodu, ale wybór między imperializmem rosyjskim a amerykańskim chyba byłby jasny dla nas obu.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
baba45 121-160 POSTóW
Dołączył: 15 Mar 2007 Posty: 139 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 8:15, 13 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Łomatko, Kazimierzu, toć chyba bezwarunkowo wierzycie tylko w PiSane?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
|